Utrata pieniędzy jest szczególnie dotkliwa w przypadku firm balansujących na granicy płynności finansowej. Zdarza się, że wszystkie sprawy związane z prowadzeniem działalności powierzają podmiotowi zewnętrznemu, który nie zawsze dysponuje odpowiednią wiedzą z zakresu zamówień publicznych. Splot różnych zdarzeń może doprowadzić do utraty wadium.

Nie wszyscy wykonawcy mają świadomość swoich praw, a brak odwołania przed Krajową Izbą Odwoławczą nie oznacza jeszcze utraty środków finansowych przeznaczonych na zabezpieczenie wadialne.

Firma, która straciła wadium, a nie ma szans na zdobycie kontraktu w ramach zamówienia publicznego może dochodzić swoich praw przed sądem. Krajowa Izba Odwoławcza stoi na stanowisku, że nie jest organem właściwym do rozstrzygania sporu w takiej sytuacji. Izba rozpatruje spory wtedy, gdy wykonawca ma interes w uzyskaniu zamówienia, a podnoszony zarzut może zmienić wynik postępowania. Niestety niektóre sądy stoją na stanowisku, że jeśli firma nie wniosła odwołania do Izby, to pozbawiona jest również dochodzenia swoich praw na drodze sądowej.

Jedna z firm domagała się zwrotu wraz z odsetkami dwóch wadiów, zatrzymanych w różnych postępowaniach przetargowych przez tego samego zamawiającego. Zdaniem wykonawcy, wadium zostało zabrane bezpodstawnie. Sąd powszechny odrzucił pozew, uzasadniając, że nie jest organem właściwym do jego rozstrzygnięcia. Sąd przytoczył ustawę z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.; dalej: p.z.p), która wskazuje jako właściwą do rozstrzygania sporów przetargowych – Krajową Izbę Odwoławczą. Zachodzi więc względna niedopuszczalność drogi sądowej, gdyż sąd mógłby orzekać wyłącznie w sprawie skargi wniesionej na orzeczenie KIO (postanowienie Sądu Okręgowego w Gliwicach z 1 czerwca 2016 r., sygn. akt II C 386/15).

Sąd Apelacyjny w Katowicach, do którego postanowienie zostało zaskarżone, uchylił je nakazując merytoryczne rozstrzygnięcie pozwu. Zgodnie z jego opinią, Izba nie jest władna do rozstrzygnięcia spraw o bezpodstawne zatrzymanie wadium, stosownie do art. 179 ust. 1 p.z.p.: Środki ochrony prawnej określone w niniejszym dziale przysługują wykonawcy, uczestnikowi konkursu, a także innemu podmiotowi, jeżeli ma lub miał interes w uzyskaniu danego zamówienia oraz poniósł lub może ponieść szkodę w wyniku naruszenia przez zamawiającego przepisów niniejszej ustawy. W uzasadnieniu postanowienia, sąd podkreślił, że: przepis ten reguluje dwie przesłanki, które muszą zachodzić łącznie, żeby określonemu podmiotowi przysługiwały środki ochrony prawnej przewidziane w Dziale VI omawianej ustawy i są to interes prawny w uzyskaniu danego zamówienia oraz szkoda lub możliwość jej powstania. Z kolei przepis art. 192 ust. 2 p.z.p. stanowi, iż Krajowa Izba Odwoławcza (której właściwość determinuje art. 179 ust. 1 i art. 180 ust. 1 p.z.p.) uwzględnia odwołanie, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów prawa zamówień publicznych, które miało wpływ lub może mieć istotny wpływ na wynik postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Ponadto: Normatywnie zatem przepisy te korespondują ze sobą, a motyw ustanowienia obydwu tych unormowań jednoznacznie wskazuje, iż środki ochrony prawnej przewidziane omawianą ustawą (m.in. o właściwości Krajowej Izby Odwoławczej) służą celom samej ustawy, a więc zgodnemu z jej przepisami wyborowi najkorzystniejszej oferty, zawarciu umowy z wybranym oferentem i realizacji danego zamówienia. W tym stanie rzeczy uznać należało, iż do rozpoznania niniejszej sprawy właściwy jest sąd powszechny.

Zgodnie z orzeczeniem sądu, KIO nie może prowadzić postępowań dotyczących zasadności zatrzymania wadium zgodnie z prawem, jeśli wykonawca nie będzie miał interesu w zdobyciu tegoż zamówienia

Sąd zauważa również, że nie jest tak, iż rozpoznanie wniesionego pozwu przekreśli właściwość Krajowej Izby Odwoławczej, albowiem organ ten jest właściwy w ściśle określonych sprawach wynikających z przebiegu procedury zamówień publicznych. Natomiast z samego umiejscowienia przepisów dotyczących środków ochrony prawnej i ustanowienia Krajowej Izby Odwoławczej w prawie zamówień publicznych nie można wywodzić domniemania, iż organ ten jest właściwy we wszystkich sprawach ze stosunków cywilnych, jakie wiążą się z uczestnictwem danego podmiotu w konkursach i postępowaniach organizowanych na podstawie przepisów prawa zamówień publicznych. Postępowanie, będące przedmiotem naszych rozważań będzie bezzasadne, ponieważ nawet jeśli zdaniem Izby doszłoby do naruszenia prawa, to pozytywne rozstrzygnięcie nie wpłynie na wynik zamówienia publicznego.

Wykonawca, który ma podejrzenie bezprawnego zatrzymania wadium, powinien pamiętać o możliwości dochodzenia swoich praw przed sądem powszechnym na drodze postępowania cywilnego. Spory dotyczące zobowiązań umownych (a takimi są także umowy zawierane w trybie prawa zamówień publicznych) co do zasady są sprawami ze stosunków prawa cywilnego w rozumieniu art. 1 k.p.c.

Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 22 sierpnia 2016 r., sygn. akt V ACz 826/16.

Renata PolisiakiewiczRenata Polisiakiewicz – ekspert współpracujący z naszym partnerem, serwisem PressInfo.pl, posiadający kilkuletnie doświadczenie w stosowaniu prawa zamówień publicznych, absolwent Politechniki Lubelskiej. Doświadczenie zdobywane w administracji państwowej, samorządowej – prowadząc postępowania przetargowe po stronie zamawiającego oraz w sektorze prywatnym – przygotowując oferty przetargowe dla Wykonawcy.