Rewolucja Internetu rzeczy – czas pomyśleć o bezpieczeństwie!

0
706

Według najnowszego raportu na zlecenie firmy F-Secure należy podjąć jak najszybsze kroki w celu zabezpieczenia urządzeń IoT – w przeciwnym razie będą stanowiły realne zagrożenie dla użytkowników. 65% posiadaczy obawia się, że ich inteligentne urządzenie może zostać zhakowane, a 60% boi się utraty danych[1].

W bardzo szybkim tempie przybywa urządzeń z zakresu Internetu rzeczy (IoT) – już teraz jest ich więcej niż ludzi na świecie. Jednak z uwagi na brak odpowiednich regulacji dotyczących bezpieczeństwa i prywatności stanowią one spore zagrożenie dla użytkowników – wynika z raportu Internet of Things: Pinning down the IoT, przeprowadzonego na zlecenie firmy F-Secure.

Według przewidywań Gartnera liczba inteligentnych urządzeń może wzrosnąć z 8,4 miliarda w 2017 roku do 20,4 miliarda w 2020[2]. Obecnie trudno jest natrafić na model telewizora, który nie łączyłby się z internetem. Wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń, które są spowodowane przez pośpiech, z jakim producenci wypuszczają kolejne inteligentne gadżety na rynek – bez rozważenia jakichkolwiek środków bezpieczeństwa.

Wkrótce każde urządzenie w domu połączy się z internetem, a użytkownik nie będzie nawet o tym wiedział. Te z pozoru zwyczajne akcesoria tak naprawdę będą „inteligentne” – choć korzyść wynikająca z ich połączenia z siecią może okazać się znikoma. Prawdziwą motywacją dla tworzenia kolejnych rozwiązań typu smart będzie chęć zgromadzenia danych na temat użytkowników – mówi Mikko Hypponen, dyrektor ds. badań w F-Secure.

Jeden z największych cyberataków z wykorzystaniem urządzeń IoT miał miejsce w 2016 roku. Złośliwe oprogramowanie Mirai umożliwiło wtedy hakerom stworzenie „armii”  kamerek internetowych oraz Smart TV i sparaliżowanie takich serwisów jak Twitter, Spotify, Netflix czy PayPal.

Dopóki użytkownicy nie domagają się poprawienia poziomu bezpieczeństwa, producenci nie traktują tego zagadnienia priorytetowo. Ważnym sygnałem jest wynik jednego z ostatnich badań na temat IoT – aż 96% firm oraz 90% konsumentów[3] uważa, że konieczne jest zadbanie o bezpieczeństwo Internetu rzeczy i chciałoby ingerencji rządu w tej sprawie.

Biorąc pod uwagę skalę zjawiska, rządy państw powinny podjąć kroki w celu nałożenia odpowiednich wymogów dotyczących bezpieczeństwa na producentów urządzeń z zakresu Internetu rzeczy. Nie można sprzedawać zabawek, które mają ostre krawędzie, bo stanowiłyby zagrożenie dla dziecka. Nie można sprzedawać samochodów, w których nie działają hamulce. Tak samo nie powinno się sprzedawać urządzeń IoT, które mogą sprawić, że konto bankowe zostanie wyczyszczone – mówi Karolina Małagocka, ekspert ds. prywatności w firmie F-Secure.

W Stanach Zjednoczonych podjęto już pewne kroki w kierunku uświadamiania użytkowników na temat zagrożeń związanych z Internetem rzeczy[4]. Konieczne są jednak bardziej zdecydowane działania rewidujące jakość technologii, która trafi do rąk i domów konsumentów.

Źródło:
Pinning Down the IoT, Cyber Security Research Institute report into the Internet of Things – raport sponsorowany przez F-Secure

[1] http://www2.gemalto.com/IoT/

[2] https://www.gartner.com/newsroom/id/3598917

[3] https://www.gemalto.com/press/Pages/Gemalto-survey-confirms-that-Consumers-lack-confidence-in-IoT-device-security-.aspx

[4] https://www.theregister.co.uk/2018/01/09/us_govt_cybersecurity_recommendations/