Ingram Micro ONE w Las Vegas: dystrybutor obiecuje szybsze inwestycje po finalizacji przejęcia

0
131

Na konferencji Ingram Micro ONE w Las Vegas (29.11 – 1.12), Alain Monié stwierdził, że przejście z Wall Street w kierunku własności prywatnej pozwala firmie na położenie większego nacisku na technologie, które pociągają za sobą większe ryzyko oraz oferują większe potencjalne zwroty z inwestycji.

Ponad 2000 resellerów i partnerów handlowych, w tym 970 dostawców rozwiązań technologicznych, spotkało się w „Mieście Grzechu” na corocznym, jesiennym wydarzeniu.

Dla Ingram Micro, wyczekiwane zakończenie przejęcia przez chiński konglomerat (Tianjin Tinhai), które opiewa na wartość 6 miliardów dolarów amerykańskich będzie dla nich jak zdjęcie kajdanów.

Wall Street często nie doceniało potencjalnych posunięć  dystrybutora z Irvine (Kalifornia)  związanych z wejściem na nowe rynki, działania te często ciągnęły za sobą plejadę różnych technologii IT, usług i rozwiązań w chmurzę.

Przejście na własność prywatną spółki oznacza dla Ingram Micro możliwość przyśpieszenia inwestycji w linie biznesowe, które charakteryzują się większym ryzykiem, ale posiadają także większy potencjał zwrotu z inwestycji w dłuższym horyzoncie czasowym. Daje to firmie również okazję na utrzymanie się w czołówce innowatorów na szybko rozwijającym się rynku IT.

Pierwsza reakcja Wall Street na nasze posunięcia była bardzo negatywna ponieważ przenosiliśmy zasoby jednocześnie prowadząc inwestycje,” powiedział Prezes Zarządu Alain Monié zwracając się do partnerów i sprzedawców podczas Ingram Micro ONE w Las Vegas.

„Nasza wycena początkowo spadła, lecz później ludzie zdali sobie sprawę z tego, że inwestujemy we właściwe technologie,” dodał Monié. „Jeśli nie będziesz inwestował, to nie przeżyjesz zbyt długo na tym rynku.”

Komentując obecność firmy na giełdzie, wyjaśnił zgromadzonym, że „limituje to okazję, aby zainwestować w przyszłościowe technologie w szybkim tempie.

Podczas sesji generalnej uczestnicy spotkania mogli zadawać pytania przez e-mail w czasie rzeczywistym – Monié stwierdził dobitnie, że nadchodzące przejęcie będzie pozytywne dla kanałów partnerskich.

„Daje nam to szansę, aby inwestować szybciej,” powiedział prezes. „Będziemy wykorzystywać nasz potencjał i pozycję na innych rynkach światowych.”

Jedna z oczywistych szans wiążących się z tym przejęciem, to oczywiście rynek chiński, gdzie Ingram Micro rywalizuje od 18 lat.

„Nasz udział w rynku chińskim oscyluję w granicach trzeciego, czwartego miejsca na rynku”, Monié powiedział nt. udziału w rynku. „Będziemy mieli szansę na pierwsze miejsce.”

Zarządzanie wzrostem jest nieustającym problemem dla szefa Ingram Micro, zwłaszcza, że dystrybutor posiada grupę 250,000 aktywnych partnerów na całym świecie…a oni czują się trochę „zagubieni w boju”. Zobaczymy jak sobie poradzi Alain Monié z rozwianiem ich obaw w najbliższym okresie zapowiadanych zmian.