O komunikacji: efekt pierwszego wrażenia

0
406
[sam id=8 codes='false']

Komunikacja biznesowa stawia duże wymagania zarówno przed nadawcą jak i przed odbiorcą. Dlaczego? Składa się na to kilka czynników. Pierwszym i najważniejszym jest tak zwany efekt pierwszego wrażenia. Mimo, że jest on obciążony dużym prawdopodobieństwem błędu, to na jego podstawie z reguły dokonujemy wstępnej oceny. Przeczytaj porady Moniki Walczak, partnera zarządzającego Grupy Szkoleniowej wymagamy.pl.

O co więc warto zadbać w komunikacji? Na co przede wszystkim zwrócić uwagę?

1. Intencje. To poinformowanie odbiorcy o tym, co zamierzamy. To również wyjaśnienie, co jest dla nas ważne i na czym nam zależy. Intencje w efektywnej rozmowie są bardzo ważne z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że przedstawiamy cały kontekst sytuacyjny w którym się poruszamy. Po drugie, ponieważ budujemy relacje w rozmowie. Dzięki temu stajemy się naszemu rozmówcy bliżsi, pokazujemy „ludzką twarz”, która w biznesie XXI wieku jest klkuczowa.

2. Język. Na co dzień posługujemy się olbrzymią ilością skrótów, zarówno językowych jak i myślowych. W branży IT, w bieżącej komunikacji funkcjonują spolszczone angielskie zwroty, które wydają się być oczywiste. Dopóki rozmawia ze sobą dwóch specjalistów z tej samej dziedziny możemy założyć, że będzie im w miarę łatwo się porozumieć. Jednak już rozmowa pomiędzy „biznesem”, a „IT”, może nastręczyć wiele problemów we wzajemnym zrozumieniu się. Dlatego moim zdaniem trzeba przede wszystkim pamiętać o świecie odbiorcy, o jego poziomie wiedzy i umiejętności i wychodzić mu na przeciw!

3. Parafraza. Z moich doświadczeń zarówno biznesowych, jak i szkoleniowych wynika, że parafraza to jedno z najskuteczniejszych narzędzi. Nie wiem tylko dlaczego mało docenianych i rzadko stosowanych. Może dlatego, że lubimy ulegać pokusie przekonania, że „już wszystko wiadomo”, że „to jest oczywiste”…

Czym więc jest skuteczna parafraza? To podsumowanie swoimi słowami tego, co do tej pory zostało ustalone i zapytanie odbiorcy, czy dobrze go zrozumieliśmy! Najczęściej stosowane zwroty to: z mojej perspektywy, najważniejsze cele projektu to… czy to się zgadza.., jeśli dobrze zrozumiałem, to…

A co z mową ciała? Nie demonizowałabym jej znaczenia. Oczywiście trudno jest wzbudzić w sobie zaufanie wobec rozmówcy, który cały czas trzyma wzrok wbity w blat biurka. Ale z drugiej strony – czy rzeczywiście jest tak mało kłamców potrafiących patrzeć nam prosto w oczy?

O autorce:

Monika Walczak – partner zarządzający Grupa Szkoleniowa wymagamy.pl, trener, coach.

Charakterystyczną cechą jej szkoleń jest to, że przekazuje praktyczną, biznesową wiedzę, która wprost koresponduje z potrzebami uczestników. Od lat jest związana ze sprzedażą. Budowała i kierowała zespołami sprzedażowymi w największych koncernach mediowych w Polsce Ma duże doświadczenie w prowadzeniu projektów na trudnych i silnie konkurencyjnych rynkach. Jest członkiem Stowarzyszenia Content Marketing Polska oraz Federacji Universal Fighting Rules (UFR).