MSI stawia na polskie gogle VR

0
414

Nowe gogle do wirtualnej rzeczywistości od DreamzVR ufundowane dzięki kampanii crowdfundingowej na Wspieram.to. W projekt uwierzyła marka MSI, wspierając akcję kwotą 25 000 zł. Globalny lider w świecie gamingu został tym samym mecenasem polskiego projektu z branży virtual reality.

wersja MSI 2Znane są zapewne państwu rozwiązania „Big VR” – Oculus Rift czy HTC Vive. Są to drogie i duże headsety podłączane kablami do komputera w celu zapewnienia rozrywki Virtual Reality. Okulary Mobile VR to segment nieco bardziej przystępny dla klienta – zazwyczaj są to okulary z miejscem na smartfon z odpowiednio dużym wyświetlaczem. W ten sposób otrzymujemy mobilne gogle VR, z których można korzystać zarówno w podróży jak i przy komputerze. I to wszystko za ułamek kwoty dużych sprzętów.

DreamzVR wyróżnia wysokiej klasy układ optyczny, spotykany tylko w goglach stacjonarnych typu HTC Vive. Ponadto do zestawu dodawane jest oprogramowanie, które bezprzewodowo wyświetla gry PC na ekranie smartphona w trybie VR. Poniżej film do Wiedźmina w VR!

Co dalej?

Produkt zostanie rozesłany do wspierających już we Wrześniu (Każdy, kto wsparł projekt odpowiednią kwotą może zaprojektować własny nadruk na goglach). Zbiórka jednak trwa dalej – kolejny cel został wyznaczony na 45 tys. zł. Środki będą przeznaczone na rozwój oprogramowania pozwalającego na granie w dowolne gry na PC w goglach VR.

Polski gracz na rynku VR

Oculus Rift czy HTC Vive to produkty, które w ostatnim czasie robią furorę. Są to stosunkowo drogie i duże headsety podłączane kablami do komputera w celu zapewnienia rozrywki virtual reality. Okulary mobile VR to segment nieco bardziej przystępny dla klienta – zazwyczaj są to okulary z miejscem na smartfon z odpowiednio dużym wyświetlaczem. W ten sposób otrzymujemy mobilne gogle VR, z których można korzystać zarówno w podróży jak i przy komputerze. I to wszystko za ułamek kwoty gogli stacjonarnych.

DreamzVR to polski producent gogli do wirtualnej rzeczywistości typu Google Cardboard. Pierwszą wersję swoich gogli wprowadził na rynek w kwietniu 2016 roku szybko zyskując rzeszę zwolenników. Kluczem do sukcesu okazała się być bliska współpraca ze społecznością VR skupioną wokół najpopularniejszego polskiego kanału Youtube o tej tematyce.

Piotr Krukowski„Dzięki licznym opiniom zebranym od pasjonatów technologii wiemy czego oczekują konsumenci. Serce produktu stanowi optyka, która jakościowo odpowiada stacjonarnym goglom VR o wartości blisko 1000$. Obok wyjątkowego zanurzenia, oferujemy w zestawie oprogramowanie, które uruchamia dowolne gry PC w trybie VR na ekranie telefonu. W ten sposób zapewniamy proste wejście w świat VR, co obecnie stanowi duży problem dla przeciętnego użytkownika. Umożliwiamy naszym klientom konsumowanie treści, którą znają i lubią w zupełnie nowy sposób. Zwracamy szczególną uwagę na to, by klient wiedział jak używać zestawu DreamzVR. Uważamy, że łatwość obsługi oraz jakość doświadczenia są kluczowe w naszej branży” – mówi Piotr Krukowski, CEO DreamzVR.

Dlaczego crowdfunding?

„Zdecydowaliśmy się na crowdfunding z kilku powodów. Po pierwsze – nie jest to nasz pierwszy produkt. Poprzednią wersję DreamzVR udało nam się sprzedać w blisko 1000 egzemplarzach. Jesteśmy więc zaufaną marką wśród entuzjastów i osób zainteresowanych tematyką VR. Druga sprawa – lubimy dawać ludziom coś ekstra za wsparcie firmy na wczesnych etapach rozwoju. Dlatego właśnie DreamzVR, na które zbieramy na portalu Wspieram.to, zostaną rozesłane do wspierających z ich własnym, spersonalizowanym nadrukiem. Ponadto, każdy feedback trafi bezpośrednio do nas, abyśmy mogli kreować nasze produkty pod użytkowników, a nie nasze wyobrażenia. Finalnie – Crowdfunding to swego rodzaju weryfikacja pomysłu na szerszej publiczności. Pierwsze wersje naszych gogli sprzedawaliśmy w zamkniętym gronie entuzjastów. Teraz grono powiększa się dynamicznie i wciąga ze sobą coraz większych partnerów biznesowych – w tym MSI Polska.

Jacek KułakowskiPierwszy cel kampanii crowdfundingowej za nami, jednak nie zatrzymujemy się na tym. Drugi cel to 45 000 zł. Środki pozwolą nam rozwinąć oprogramowanie, które umożliwia rozgrywkę VR na bazie tradycyjnych gier PC, jak np. Wiedźmin 3″ – mówi Jacek Kułakowski, Virtual reality evangelist.

Co było głównym czynnikiem sukcesu? Jak wyglądało przygotowanie kampanii?

„Jak na naszą firmę przystało: zwinnie i od serca. Zwinne było pozyskanie mecenasa projektu w postaci MSI Polska. Od serca było przygotowanie komunikacji oraz video promującego kampanię” – Jacek Kułakowski, Virtual reality evangelist.