Fundusze unijne dużym wsparciem dla start-upów

0
1

Wsparcie funduszy europejskich może znacznie przyspieszyć wprowadzenie innowacyjnych pomysłów na rynek. Przykładem jest firma Autenti, producent platformy do bezpiecznego przesyłania dokumentów drogą elektroniczną. Dzięki europejskim dotacjom rozszerza ona swoją działalność na całą Europę. Start-upom pomagają także technologiczni giganci.

Fundusze europejskie nie są jedynym źródłem finansowania dla start-upów, a jedynie pewną pomocą, zarezerwowaną głównie dla innowacyjnych firm. Przedsiębiorcy muszą sięgać także po inne źródła finansowania takie jak crowdfunding. Według raportu firmy ARC Rynek i Opinia, co dziesiąty Polak wsparł projekty crowdfundingowe. Co więcej, aż 41 proc. badanych deklaruje, że zaangażuje się w tego typu projekty w przyszłości. Poza dotacjami europejskimi i dofinansowaniem crowdfundingowym firmy mogą się opierać także na własnym kapitale. Przykładem, w jaki sposób sfinansować innowacyjny projekt, może być firma Autenti.

– Autenti, jak wiele innych przedsięwzięć, powstała jako projekt badawczo-rozwojowy. Założyciele mieli ideę i pomysł na to, jak powinno to wyglądać, natomiast idea musiała zostać zweryfikowana pod kątem technologicznym, prawnym i biznesowym. Jednym z wyzwań jest finansowanie takiego projektu, który nie jest oczywisty od samego początku. Tu z pomocą przyszły fundusze europejskie, dzięki dotacjom unijnym udało nam się dofinansować ten projekt, natomiast sporą część kapitału z własnych kieszeni wyłożyli wspólnicy-założyciele. W ten sposób projekt dotarł do takiej fazy, w której udało się go pokazać rynkowi, udało się również wprowadzić szereg zmian – pierwsza wersja produktu była daleka od tego, co jest dzisiaj – zdradza Grzegorz Wójcik, prezes zarządu w Autenti.

Narzędzi do przesyłania zaszyfrowanych dokumentów obecnie nie jest zbyt wiele na rynku. Od kilku lat nad takim rozwiązaniem pracuje firma Microsoft. W ramach swojej usługi Azure chce, aby można było przesyłać pliki bez ingerencji osób niepowołanych. W tym celu zabezpieczone dokumenty nie będę opuszczały bezpiecznej chmury opartej na Azure, a użytkownicy będą pracować na kopiach dokumentów. Korzystanie z takiego zabezpieczenia wiążę się jednak z potrzebą wykupienia dostępu do pakietu Office lub innych usług Microsoft. Rozwiązanie Autenti pozwala odbierać pliki przez użytkowników niemającym konta na platformie. To otworzyło drogę do proponowania rozwiązania w różnych branżach.

– Musieliśmy się bardzo dużo nauczyć, bez tej nauki bylibyśmy dziś w zupełnie innym miejscu. Każdy dzień i nowe doświadczenie z klientem to nowa perspektywa technologiczna, bo każdy może wykorzystać tę platformę do zupełnie innych celów. Jedni wysyłają umowy, inni PIT-y, jeszcze inni używają naszego rozwiązania do składania zupełnie innych oświadczeń woli, chociażby wnioski o delegacje czy urlopy. Rozmiar zastosowań jest ogromny, a patrząc na specyfikę różnych potrzeb, z każdym dniem się uczymy i stajemy się coraz lepsi – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Grzegorz Wójcik, prezes zarządu w Autenti.

Firma angażuje swoje środki w rozwój serwisu poświęconego identyfikacji tożsamości osób. W połączeniu z istniejącym sposobem na weryfikację dokumentów zamierza stworzyć w przyszłości jedną spójną platformę, obsługującą różnych użytkowników. Jak dowiedzieliśmy się od prezesa zarządu Autenti, w nadchodzących miesiącach firma swoje siły zamierza skierować na rynek europejski. Pozwala na to fakt, że we wszystkich krajach UE obowiązuje takie samo prawo dotyczące elektronicznego podpisu. To ułatwia wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań w całej Unii.

– Problem, który rozwiązujemy, nie jest lokalny, jest on faktycznie bardzo podobny na całym świecie. W naszym przypadku koncentrujemy się na dwóch obszarach: pierwszy to rynek UE, tutaj korzystamy z tego, że we wszystkich krajach UE mamy zharmonizowane prawo dotyczące podpisów elektronicznych i jest to nasz wiodący rynek, na którym chcemy zdobyć popularność. Z drugiej strony widząc, jak wyglądają doświadczenia naszych klientów i potrzeby w zakresie globalnym, absolutnie chcemy, aby ten produkt był oferowany również poza UE, i tak na pewno będzie – podkreśla Grzegorz Wójcik z Autenti.

Swoją cegiełkę do pomocy polskim start-upom dokłada Google. W ramach programu Google Residency zwycięzcy konkursu uzyskują dostęp do pracy w Campusie Warsaw oraz wsparcie merytoryczne od specjalistów pracujących dla giganta technologicznego. Dostęp do tych zasobów uzyskało łącznie 11 firm i start-upów z Polski oraz Czech. Większość firm oferuję platformy, które w innowacyjny sposób odpowiadają na potrzeby użytkowników sieci. Radzą sobie bowiem z takimi zagadnieniami, jak pomoc osobom starszym, projektowanie w wirtualnej rzeczywistości, wymiana walut w sieci, wsparcie inwestycyjne czy udzielanie kredytów online przedsiębiorstwom. Wśród uhonorowanych przedsięwzięć znalazło się także Autenti, co pozwoliło firmie dotrzeć do klientów biznesowych i otworzyć się na nowe rynki.

– Udało nam się w ubiegłym roku wygrać wiele konkursów na innowacyjny projekt, w których uczestniczyliśmy. Dzięki temu spopularyzowaliśmy ideę naszego projektu wśród start-upów, korporacji, a także inwestorów i w tym zakresie projekt cieszy się dużym powodzeniem. Google, który jest właścicielem kampusu Warsaw i jest otwarty na innowacyjne firmy, które chcą podbijać globalne rynki, zaproponował nam wzięcie udziału w tego typu współpracy – tłumaczy Grzegorz Wójcik.

Jak wynika z raportu „Polskie Startupy. Raport 2016” przygotowanego przez Startup Poland w Polsce działa 2700 start-upów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here