Fujitsu Forum 2017 – Cyfrowa transformacja (relacja)

0
5348

Na początku listopada, w Monachium miała miejsce kolejna odsłona Fujitsu Forum. Tegoroczna impreza odbywała się pod hasłem „Human Centric Innovation: Digital Co-creation” i kładła nacisk na to, w jaki sposób cyfrowe współtworzenie może stymulować transformację biznesową.

Trudno obecnie wyobrazić sobie nowoczesne przedsiębiorstwo, które nie podlegałoby cyfrowym procesom transformacji . Aby ta transformacja miała sens i przebiegała w sposób sprawny musi być zachowana pewna równowaga pomiędzy jej kluczowymi elementami i dotychczasowymi, stosowanymi w firmie rozwiązaniami . Innymi słowy, wszystkie te elementy muszą ze sobą idealnie współgrać. Fujitsu taką równowagę określa je mianem PACT – od People Action, Collaboration, Technology.

Według Fujitsu, do 2025 roku całkowicie zmieni się styl oraz sposób organizacji pracy. Przede wszystkim będą w firmach potrzebni wysokiej klasy specjaliści, których nie przyciągnie się jeżeli oferta i sposób pracy nie będą dla nich atrakcyjne. Wiele z tych osób będzie chciało pracować zdalnie. Na przeszkodzie stoją jednak względy bezpieczeństwa, które są obecnie jednym z głównych elementów od strony technicznej, które hamują proces cyfrowej transformacji.

Badania firmy Fujitsu

Według badań przeprowadzonych przez firmę Fujitsu, w których wzięło 1625 przedsiębiorstw z całego świata, istotne jest tutaj tworzenie miejsc pracy, które będą wspomagały współpracę pomiędzy zewnętrznymi i wewnętrznymi pracownikami firmy, a jednocześnie zapewniały one będą bezpieczeństwo informacji. Okazuje się, że bardzo często powodem przegranej batalii o wysokokwalifikowanego specjalistę jest niedostosowanie narzędzi sposobów pracy do jego oczekiwań. Tego typu osoby w swoich wyborach kierują się bowiem nie tylko wielkością samych zarobków, ale przede wszystkim na ich decyzje wpływa dostęp do  nowoczesnych narzędzi, swobodny wybór miejsca pracy i technologiczne możliwości zdalnej komunikacyjnych i dostępu do firmowych zasobów.

Oznacza to, że dużo większy nacisk należy kłaść na cyfrową transformację obejmująca swoim zasięgiem również technologie chmurowe, sztuczną inteligencję i Internet rzeczy. Niestety, cyfrowa transformacja jest bardzo kosztowna, a jeszcze więcej kosztują związane z nią błędy. Przeciętny koszt nieudanego projektu wynosi 555 tys. euro, a 28 proc. spośród badanych firm miało już do czynienia z nieudanymi projektami cyfrowej transformacji.  Co więcej, ponad dwie trzecie menedżerów w badaniu Fujitsu przyznało, że strach przed porażką powstrzymuje ich przed prowadzeniem projektów typowych dla cyfrowej transformacji. Nie mniej, ponad połowa z nich widzi pozytywne rezultaty zmian, a 58% respondentów stwierdziło, że ich klienci są faktycznie największym czynnikiem napędzającymi ich cyfrową transformację.

Technologiczne filary cyfrowej transformacji

Z badań wynika również wyraźnie fakt, że globalna strategia firmy, związana z cyfrową transformacją musi obejmować takie elementy, jak: sztuczną inteligencję, Internet Rzeczy, cyberbezpieczeństwo oraz dzielenie zasobów w chmurze. Z punktu widzenia bieżącej działalności przedsiębiorstwa sprowadza się to do takich zagadnień, jak: pełnomocnictwa cyfrowe (enabling Digital), możliwość pracy z dowolnego miejsca na ziemi (workplace anywhere), łatwej możliwości nawiązywania wysokiej jakości łączności (hyperconnectivity), związanego z tym cyberbezpieczeństwa i dysponowania infrastrukturą niezbędną dla cyfrowego świata.

Według Fujitsu w ciągu dwóch następnych lat więcej niż połowa dużych firm na świecie będzie korzystała z chmury, bądź to prywatnej, hybrydowej bądź też publicznej.  Model chmurowy pozwoli bowiem uzyskać znacznie większą elastyczność zarządzania zasobami firmy.  Podkreślono przy okazji, że w tym roku Fujitsu Cloud Service K5, oprócz Japonii, stała się dostępna dla firm działających w Niemczech, Wielkiej Brytanii , Finlandii, Hiszpanii oraz USA.  Co ważne, szerokie udostępnienie serwisu chmurowego K5 pozwoli wzmocnić pozostałe elementy niezbędne do cyfrowej transformacji. Chodzi tu przede wszystkim o Internet rzeczy, który jest podstawą czwartej rewolucji przemysłowej (Industry 4.0), sztuczną inteligencję oraz systemy  analityczne Big Data i Blockchain.

Związany z przemysłem Internet rzeczy pozwoli zindywidualizować produkcję, w taki sposób, aby oby odpowiadało ona dokładnie nawet wysublimowanym potrzebom klienta. Co więcej, ta cyfrowa transformacja odbywać się będzie bez zwiększania kosztów po stronie dostawcy.  Aby przyspieszyć ten proces przemysłowej, cyfrowej transformacji Fujitsu wprowadza rozwiązanie o nazwie INTELLIEDGE, które przeznaczone jest do optymalizacji procesów przemysłowych, dzięki możliwości zbierania wszystkich danych z linii produkcyjnych w czasie rzeczywistym.  Co ciekawe, Fujitsu otworzyło w Monachium, zatrudniające 300 osób,  centrum szkoleniowe o nazwie Industry 4.0 Competency Center. Jego zdaniem jest nauczenie partnerów biznesowych w jaki sposób indywidualizować ofertę produkcyjną, w taki sposób, aby cena końcowego, produkowanego indywidualnie wyrobu nie przekraczała ceny wyrobu produkowanego na skale masową. Jest to jeden z elementów, który zdaniem Fujitsu przyspieszy cyfrową transformację.

Sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo

Istotnym elementem cyfrowej transformacji jest sztuczna inteligencja. Aby przyspieszyć rozwój algorytmów analitycznych i technik uczenia maszynowego, Fujitsu powołało we Francji centrum badawcze AI Center of Excellence. W centrum tym prowadzi się też prace nad przetwarzaniem języka naturalnego, co ma ogromny wpływ na cyfrową transformację.

Centrum pochwalić się może zastosowaniem algorytmów sztucznej inteligencji w przewidywaniu rozwoju chorób u pacjentów, gdzie trafność prognoz medycznych sięga 95%. Zaimplementowano też  systemu kontroli jakości w zakładach Siemens Gamesa. Jest to drugiego pod względem wielkości na świecie wytwórcy turbin wiatrowych. Sztuczna inteligencja pozwala tu z łatwością wykrywać usterki, które są bardzo trudne do wykrycia przez człowieka.  Proces, który w przeszłości zajmował niemal cały dzień, trwa obecnie zaledwie 90 minut. Przy rocznej produkcji 5000 turbin, firma oszczędza 30 000 roboczogodzin przepracowanych przez człowieka

Ostatnim elementem cyfrowej transformacji jest bezpieczeństwo. Fujitsu stworzyło dział Global Cyber Security, który skupia się na rozwoju cyfrowych, bezpiecznych usług, w tym Cyber Threat Intelligence i  Cyber Threat Analytics. Do 2020 roku Fujitsu i trzynastu zaangażowanych w projekty bezpieczeństwa partnerów z dziewięciu unijnych krajów będą pracować nad rozwiązania chroniącymi przez cyfrowymi zagrożeniami.

Nie tylko wykłady

Oczywiście Fujitsu Forum 2017 nie tylko było poświęcone zagadnieniom cyfrowej transformacji i idei współtworzenia cyfrowych treści. Na Forum można tez było uczestniczyć w technicznych wykładach oraz obejrzeć rozwiązania technologiczne stosowane obecnie w praktyce, które pozwolą w przyszłości  wdrożyć ideę cyfrowego świata.  Na otwierającym konferencję wykładzie pojawiły się takie rozwiązania jak najmniejszy na świecie zasilacz dla urządzeń USB, który jest wyjątkowo energooszczędny i zostawia wyjątkowo niewielki ślad węglowy. Stosowanie tego typu urządzeń jest niezwykle istotne z powodu coraz większej liczby urządzeń mobilnych.

Ciekawostką, była z pewności prezentacja możliwości komputerów kwantowych. Jest to element, który pozwala zbliżyć maszynowe przetwarzanie informacji  do sposobu działania ludzkiego mózgu. Wykład na ten temat poprowadził Shigeru Sasaki, szef laboratoriów badawczych Fujitsu. Zaprezentował on też bardzo ciekawy, pierwszy na świecie procesor DAU (Digital Annealer Unit)będący tak naprawdę krzemową, jednoukładową siecią neuronową działającą na zasadzie grafów, wykorzystywaną przez algorytmy sztucznej inteligencji. Jest to konkurencyjny sposób przetwarzania informacji w stosunku do komputerów kwantowych.

Dużo ciekawych rozwiązań obejrzeć można było również na towarzyszącej Fujitsu Forum wystawie. Spośród interesujących rozwiązań zwrócić warto było uwagę na chłodzone wodą serwery czy ciepłowody wykorzystywane do chłodzenia pamięci operacyjnej. Tego typu rozwiązania stosowane były do nie dawna jedynie w systemach gamingowych. Interesujący też był automatyczny system tłumaczący , który jednocześnie rozpoznawał mowę. Dość dobrze radził on sobie z językiem angielskim i językami azjatyckimi. Niestety, język polski, jako mniej popularny wymaga jeszcze dopracowania.