Chmura umiera… Gartner wieszczy!

0
514

Do 2025 roku – w ciągu zaledwie 7 lat – aż 80% firm na świecie ma zamknąć swoje data center, choć dotychczas zrobiło to tylko 10%. Zastąpi je rozproszona infrastruktura łącząca różne technologie i typy architektury. Skąd takie przyspieszenie? Zdaniem Gartnera wywoła je zachodząca obecnie radykalna zmiana w podejściu do IT w organizacjach w połączeniu z dynamicznym rozwojem chmur obliczeniowych, Internetu Rzeczy, usług brzegowych, SaaS itp., a także rozbudową zakresów usług oferowanych przez operatorów centrów danych.

Zdaniem analityków nowe technologie w znaczący sposób ograniczą znaczenie i wykorzystanie w firmach tradycyjnych środowisk IT. Eksperci podkreślają, że dla wielu firm nowoczesne centrum danych nie jest już tożsame z konkretną lokalizacją. Może działać gdziekolwiek i jakkolwiek, byle tylko wywiązywało się ze swojego głównego zadania, którym jest zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstwa.

Dave Cappuccio, wiceprezes ds. badawczych w Gartnerze, w swoim wpisie na blogu przekonuje, że rola tradycyjnych firmowych centrów danych zostanie ograniczona do wsparcia tych usług i systemów, które ze względu na swój wiek nie mogą pracować w zewnętrznych środowiskach IT, lub tych utrzymywanie „u siebie” jest najbardziej ekonomiczne. Wdrażanie nowych systemów i usług wymagać będzie natomiast coraz bardziej elastycznej infrastruktury.

– Do tej pory, kiedy pracownik przychodził do działu IT z prośbą o uruchomienie jakiegoś nowego środowiska czy aplikacji, kluczowe pytanie brzmiało: czy nasz sprzęt to udźwignie? W dzisiejszych czasach, gdy o być albo nie być przedsiębiorstwa decyduje szybkość we wdrażaniu nowych narzędzi i usług, firmy nie mogą już polegać tylko na fizycznym sprzęcie utrzymywanym w swojej siedzibie, bo może on nie nadążać za zmieniającymi się wymaganiami biznesowymi organizacji – przekonuje Dave Cappuccio.

Szefowie IT skupiają się więc na doborze usług i aplikacji najlepiej wspierających sprawną realizację celów biznesowych, fizyczną architekturę rozwiązań stawiając w roli podrzędnej.

Hybrydowe środowisko wielousługowe

Według Gartnera odejście od tradycyjnych firmowych serwerowni nie oznacza po prostu migracji do chmury obliczeniowej i rezygnacji z takich usług, jak wynajem serwerów dedykowanych czy kolokacja. W nowej datacentrowej rzeczywistości zadaniem dyrektorów operacyjnych i odpowiedzialnych za IT będzie zbudowanie sieci sprawdzonych partnerów, przy pomocy których firma stworzy mniej lub bardziej rozproszone, ale z pewnością niejednorodne technologicznie środowisko IT całkowicie podporządkowane celom biznesowym. Uzyskane dzięki niemu korzyści, takie jak m.in. wzmocnienie pozytywnego doświadczenia użytkownika i poprawa obsługi klienta, przełożą się z kolei na lojalność klientów i wzmocnienie renomy przedsiębiorstwa.

Zarządzanie rozbudowanym i rozproszonym ekosystemem rozwiązań i dostawców nie jest jednak proste. Tu pojawia się ogromne pole do działania dla operatorów data center. Współczesny rynek kolokacji idealnie obrazuje sygnalizowane zmiany, stając obecnie czymś więcej niż wynajmem przestrzeni serwerowej. Wielu operatorów oferuje managed services, neutralność telekomunikacyjną, czyli możliwość wyboru różnych dostawców łączy, dostęp do usług i aplikacji bazujących na chmurze, łączniki między usługami i między firmami partnerskimi znajdującymi się w tej samej lokalizacji, narzędzia do zarządzania wieloma chmurami i in.

Chmura kontra tradycja

Gartner nie jest jedyną organizacją, które wieszczy firmowym centrom danych nieuchronny zmierzch. Jeszcze w tym roku Cisco opublikowało raport, według którego do 2021 roku 95% wydatków na rynku usług datacentrowych ma być przeznaczonych na cloud computing.

– Tego typu prognozy są bardzo odważne, ale nie oznaczają, że firmy od razu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przeniosą całe swoje skomplikowane, krytyczne systemy informatyczne do chmury obliczeniowej. Nadal istnieje przestrzeń do rozwoju zarówno firmowych serwerowni, jak i rynku serwerów dedykowanych czy usług kolokacji. Wskazują na to choćby badania firmy IHS Markit, z których wynika, że większość firm zamierza do końca 2019 roku co najmniej podwoić liczbę fizycznych serwerów, jakie funkcjonują w ich środowiskach IT – komentuje Adam Dzielnicki z Atmana.