Były prezes Imagisu i zaginione obligacje warte 12 mln zł

0
83

Spółka Imagis poinformowała, że straciła obligacje o wartości 12 mln zł. W komunikacie zarząd wskazuje, że ostatnio znajdowały się one w posiadaniu odwołanego na początku października 2014 r. prezesa Marcina Niewęgłowskiego. Tymczasem on twierdzi ustami swego pełnomocnika, że nie jest uprawniony do posiadania informacji o „miejscu pobytu” obligacji, gdyż…nie jest już prezesem.

 

Spółka została więc zmuszona do poinformowania o utracie papierów wartych 12 mln zł. W lipcu 2014 r. była mowa o wykupie 70 proc. akcji Imagisu przez Marcina Niewęgłowskiego. – Znam spółkę, branżę oraz trendy rynkowe. Moja decyzja jest najlepszym potwierdzeniem tego, jak bardzo wierzę w IMAGIS SA oraz jej przyszłość i rynkowe sukcesy. Dzięki kontrolnemu pakietowi akcji, wdrożenie kluczowych dla spółki nowych projektów, nad którymi intensywnie pracujemy będzie jeszcze bardziej efektywne. Wśród najważniejszych znajduje się platforma lokalizacyjna mapGO24.com Już wkrótce powinny pojawić się pierwsze znaczące efekty. Nie wykluczam także opcji, że w akcjonariacie Spółki pojawi się nowy inwestor. Realizowana przez mnie transakcja stwarza takie możliwości i jeśli złożona zostanie atrakcyjna propozycja gwarantująca dalszą dynamiczną ekspansję, może zostać ona przyjęta – komentował wtedy były prezes Imagisu.

W tym roku o firmie Imagis było już głośno w związku z publikacją Pulsu Biznesu, z której wynikało, że spółka zależna Imagisu, GPS Konsorcjum mogła pełnić „rolę bufora, wydłużającego łańcuch dostaw elektroniki użytkowej, głównie smartfonów Apple’a i Samsunga w tzw. transakcjach karuzelowych. Organa ścigania mają sprawdzać – jak wynikało z materiału zamieszczonego w dzienniku – czy GPS Konsorcjum świadomie legalizowało obrót świadomie. Przedstawiciele Imagisu zaprzeczyli, by toczyło się jakiekolwiek śledztwo przeciwko spółce, czy jej firmom zależnym. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym materiale.